Songo

Songo

Witam i od razu również pozdrawiam Cie Iza!!! W styczniu dokładnie 19tego spełniło się moje marzenie z dziecięcych lat-KONIK! Zawsze gdy tylko myślałam KOŃ, oczami wyobraźni widziałam KONIA FRYZYJSKIEGO. Marzenie było odległe ze względu na finanse i nieznajomość tematu. Gdy znalazły się pieniądze dalej został problem braku wiedzy i tu pojawiła się Iza. Pomogła mi we wszystkim, zaoferowała mi kupno Songa - ogierka 2letniego, wynegocjowała dobrą cenę, znalazła naprawdę świetnego weterynarza ponadto przenocowała mnie u siebie. Nie musiałam się o nic denerwować i martwić, że jestem "zielona" w temacie, Iza bez problemu informowała mnie o wszystkim, odpowiadała na każde moje pytanie, dzieliła się wiedzą na temat rasy i hodowli koni. Oprócz wymarzonego konika zyskałam również koleżankę. Jesteśmy w stałym kontakcie a możliwe też, że jeśli los będzie sprzyjał zostaniemy współpracownikami. Iza jestem ci ogromnie wdzięczna...uwierz, że mało jest ludzi, którzy pomagają tak jak ty i nie żerują na niewiedzy innych. DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ. Razem z Songiem pozdrawiamy i ściskamy ciepło!
 

Cóż… tacy kupujący uświadczają mnie w przekonaniu dlaczego poświęcam czas i wkładam serce w pomoc w zakupie koni fryzyjskich. Nic dodać, nic ująć.