Koń fryzyjski a ujeżdżenie

Elegancki, szlachetny, przyjazny, o majestatycznym ruchu- taki jest koń fryzyjski. Ten, powszechnie spotykany opis, może już stanowić o przydatności koni tej rasy do ujeżdżenia, dlaczego nie?
W tym artykule chciałabym rozważyć za i przeciw użytkowaniu dresażowemu koni fryzyjskich oraz przybliżyć charakterystykę konia ujeżdżeniowego.

Esther Liano
 

Fryzy na przestrzeni ostatnich 20 lat stały się znacznie bardziej widoczne na arenie ujeżdżeniowej, także praca hodowlana zdąża dokładnie w tym kierunku. Trzeba pamiętać, iż koń fryzyjski przez wieki użytkowany był w odmienny sposób- jako koń rycerski, roboczy i pociągowy. Ale nie można też zapominać o jego pochodzeniu, gdzie wyraźnie zaznacza się wpływ ras lżejszych a między innymi Lippicanerów. To one właśnie dały fryzom grację i majestatyczny ruch, którymi to cechami wyróżniają się od przeciętnego konia ujeżdżeniowego.

Dzisiejszy koń fryzyjski często prezentuje lżejszą budowę, wpisaną w prostokąt. Szkielet nie jest już tak masywny. Organizm jest bardziej wydolny i lepiej przystosowany do pracy pod siodłem. Nie są to konie leniwe, a ich ruch jest staje się coraz bardziej zbliżony do typowego dla koni ujeżdżeniowych. Znacznej poprawie ulega stęp, kłus jest dłuższy, jeszcze tylko galop pozostaje do "ulepszenia".

 

Cas&Spahn

 

Zacznijmy od cech sprzyjających użytkowaniu koni fryzyjskich w kierunku ujeżdżenia.

 

Pierwszą i niezaprzeczalną cechą jest doskonały charakter koni fryzyjskich. Zgodnie ze słowami jeźdźca Alexa van Silfhout (jeździec i trener w De Nieuwe Heuvel- jednej z największych stacji ogierów fryzyjskich i stajni sportowo- rekreacyjnych) to, czego koń ostatecznie się nauczy, zależy w 60-70% od jego charakteru i chęci do pracy, pozostałą część stanowią możliwości fizjologiczne. Względem tej jakże prawdziwej teorii, konie fryzyjskie są jak najbardziej predestynowane do ujeżdżenia. Jeśli jesteś zwycięzcą w texas holdem możesz pozwolić sobie na topowe konie. Alex ujeżdżając i startując na wielu fryzach oraz koniach innych ras, najbardziej ceni sobie w nich właśnie ten przyjazny i współpracujący charakter. Każdy koń ma swoje wady i zalety- więc nie każdy fryz nada się oczywiście do ujeżdżenia, ale tak samo nie każdy koń innej rasy.


Szwedka Sylvia Lindstrom- amazonka pracująca od wielu lat z końmi, upodobała sobie także fryzy. Bez wahania wymienia ich liczne zalety, istotne pod kątem ujeżdżenia a często nieobecne u wielu koni dresażowych. Fryzy są to konie niezwykle inteligentne i wrażliwe, ich ruchy są pełne ekspresji a charakter wręcz wymarzony do pracy. Obecnie także coraz więcej koni fryzyjskich posada dobry "motor" czyli należytą akcję zadu oraz podstawienie zadnich kończyn. Konie te także z większą swobodą i wyrazem wykonują elementy takie jak piaff czy pasaż.

 

Esther Liano

 

A teraz o często spotykanych problemach u koni fryzyjskich użytkowanych ujeżdżeniowo oraz możliwościach ich poprawy lub nawet eliminacji.


Konie fryzyjskie są z natury świetnymi kłusakami, z resztą przez pewien okres w ich historii doskonale radziły sobie w wyścigach kłusaków, miały też swój udział w tworzeniu rasy Kłusaka Orłowskiego. Dlatego też w tym chodzie radzą sobie doskonale, należy tylko zwracać uwagę aby na konia dresażowego wybierać fryza o kłusie bardziej zamaszystym, wyciągniętym, a nie jedynie o wysokiej akcji kończyn. Gorzej przedstawia się sytuacja ze stępem i galopem. Ten pierwszy na przestrzeni ostatnich lat uległ już poprawie, jednak galop w dalszym ciągu nie jest doskonały.
Galop u koni fryzyjskich jest dość specyficzny- zamaszysty i efektowny ale pochłaniający zdecydowanie za wiele energii, za bardzo "na przodzie", brak mu też często dobrego przepływu energii od zadu do przodu.
Fryzy mają często problemy ze zrozumieniem idei zebrania w galopie oraz z lotnymi zmianami nogi, nieodłącznie związanymi ze wspomnianym zebraniem. Normalną reakcją konia na zebranie powinno być skrócenie wykroku z równoczesną aktywizacją pracy kończyn. U koni fryzyjskich w 90% przypadków reakcją na prośbę zebrania jest ogromne napięcie, które uniemożliwia jakąkolwiek pracę (często w ogóle sam fakt zagalopowania wzbudza podobne reakcje). Jednak bardzo często dzięki odpowiedniemu podejściu ze zrozumieniem i spokojem udaje się wpoić koniowi fryzyjskiemu ideę poprawnego zebrania i przeniesienia środka ciężkości na tył, wówczas same lotne zmiany nogi nie będą także problemem.

 

Drugim sztandarowym problemem dla wielu jest kwestia kondycji u koni fryzyjskich. Jednak jest to temat nieco "przesadzony", bowiem już kilka lat temu wydolność koni fryzyjskich uległa znacznej poprawie, głównie dzięki lżejszej konformacji. Niewątpliwie zbudowanie dobrej formy u fryza wymaga nieco więcej czasu niż u przeciętnego konia gorącokrwistego, jednak jest to często tylko kwestia cierpliwości, czasu i odpowiedniego dopasowania treningu. Trzeba też pamiętać, iż fryzy są końmi długo dojrzewającymi- nie wymagajmy więc za wiele od młodego konia (trzylatka)! Bardzo ważną zasadą jest stopniowa budowa kondycji i umięśnienia poprzez codzienną, dopasowaną do możliwości konia pracę.

 

Cas&Spahn


     Na podstawie przedstawionych faktów ciężko zdyskwalifikować fryza jako konia ujeżdżeniowego, ale warto pamiętać o kilku ważnych zasadach przy wyborze wierzchowca do tego sportu, dzięki którym nasz koń będzie miał większe szanse aby się sprawdzić. Po pierwsze koń ujeżdżeniowy powinien być wyższy w kłębie niż w zadzie (wiele koni fryzyjskich, zgłasza tych w starszym typie, jest zbudowanych dokładnie na odwrót). Po drugie należy unikać koni o słabym grzbiecie (długość ciała nie powinna przekraczać trzykrotnej długości miednicy)- co także dla fryzów nie jest rzadkością. Linia grzbietu powinna być zatem mocna, choć nie przesadnie. Również prawidłowe skątowanie łopatki oraz miednicy ma znaczenie- nie powinny być ani pionowe ani przesadnie skośnie położone. Szyja nie powinna być ani jelenia ani łabędzia, a jej połączenie z głową powinno zapewnić dostateczną ruchomość umożliwiającą łatwe ganaszowanie. Lędźwie najlepiej aby były szerokie a zad odpowiednio ustawiony (nie powinien być ani zbyt prosty ani spadzisty). Należy też zwrócić uwagę na poprawną postawę kończyn, suchość stawów i równomierne, zdrowe umięśnienie.
Później pozostaje już tylko konsekwentny trening i radość z udziału w zawodach!

 

© Copyright by Izabela Grzonka