Wielkanocny pokaz ogierów w De Nieuwe Heuvel 2012

 
Show De Nieuwe Heuvel 2012
 
Tego roku wielkanocny poniedziałek spędziłam nietypowo a zarazem wyjątkowo. Z początkiem sezonu hodowlanego każda stacja ogierów fryzyjskich w Holandii chce przyciągnąć klientów prezentując im swoje czarne perły. I w takim oto właśnie wydarzeniu przyszło mi uczestniczyć dnia 9 kwietnia 2012 roku w Lunteren w Holandii. Jedna z największych stacji ogierów, De Nieuve Heuvel, przygotowała świetny pokaz z udziałem nie tylko swoich ogierów ale także kilku stacjonujących nieopodal. 

Nie wierzyłam znajomemu kiedy uprzedzał mnie, iż należy przyjechać na miejsce co najmniej godzinę wcześniej aby zająć dobre miejsce. Pokaz rozpoczynał się o godzinie 12 i faktycznie o 11.30, kiedy dotarliśmy, większość miejsc była już zajęta. Show odbywał się (na szczęście, bo pogoda nie dopisała) na krytej hali a widzowie mieli do dyspozycji trybuny oraz miejsca stojące. Poza oczywiście najliczniejszymi „miejscowymi” przyjechało wiele osób z Niemiec oraz oczywiście nasza polska mikro reprezentacja. Show trwał 4 godziny a w przerwie serwowano darmowe napoje gorące oraz można było zakupić tradycyjne przy takich imprezach przekąski w postaci frytek, hamburgerów i „krokietów”.
 
Ale przejdźmy do meritum. Po chwili niecierpliwego oczekiwania na ringu pojawił się pierwszy ogier - Stendert 447. Większość ogierów prezentowano tradycyjnie w ręku, tak jak w czasie Inspekcji Ogierów w Leeuwarden. Niektóre ogiery pokazywane były na długich wodzach, inne pod siodłem czy w zaprzęgu, szczególnie dla podkreślenia ich użytkowości. I tak jak zawsze spektakularnym ruchem zachwycał Haitse 425 , Maurus 441 i Uldrik 457. W zaprzęgu prezentowały się Olgert 445 i znów Maurus. Wikke, Sjouke, Sjerp, Jorn dawały z siebie wszystko pod siodłem a Jerke 434, Folkert 353 oraz Teeuwis 389 zaprezentowane na długich wodzach. Można było się przyglądnąć kilku najmłodszym ogierom: Wolfert 467, Take 455, Tjalbert 460 oraz - co było niewątpliwą niespodzianką - na samym końcu niepozornie na ring wyszedł nierozpoznany ogier, jak się okazało świeżuteńko uznany Bikkel 470!! Był to jego pierwszy taki „publiczny występ” a my mieliśmy szanse go zobaczyć. Oprócz Jorna ze stacji Meijer przyjechał też Loadewyk, który bardzo ładnie się rozwinął od czasu kiedy widziałam go po raz ostatni (jakieś 3 lata temu). Oprócz ogierów prezentowano także kilka koni będących potomkami niektórych rozpłodników stacjonujących w De Nieuwe Heuvel, co było bardzo ciekawe - można było zobaczyć co ogier przekazuje na potomstwo, porównać kilka osobników między sobą. Poza fryzami mieliśmy okazje oglądać też ujeżdżeniowego ogiera Arlando, dwa ogiery zaprzęgowe (typ show-driving) oraz uroczego ogierka Welsh Pony. Pod koniec na ring wyjechały niemal wszystkie ogiery pod jeźdźcami prezentując swoje walory w tzw. slot show wraz z Teeuwisem i Folkertem na długich wodzach. Zdumiewało spokojne zachowanie ogierów w towarzystwie innych osobników płci męskiej i nawet stojące „twarzą w twarz” Folkert z Teeuwisem wyglądały jak dwójka najlepszych kolegów. Ale takie właśnie są fryzy!

Zapraszam do Galerii gdzie znajdują się fotografie z tego wydażenia.
 
© Copyright by Izabela Grzonka