Creme de la creme - czempionat ogierów fryzyjskich 2012
Dla kogoś kto - tak jak ja po raz pierwszy uczestniczył w dorocznym czempionacie ogierów fryzyjskich w Holandii to nie lada przeżycie! Wydarzenie trwało od środy, ale ja byłam tam (tylko!) w piątek i sobotę.
Piątek to dzień roboczy połączony z wieczorną galą - pokazami. Od rana można było wybrać sobie coś interesującego z szerokiego programu szkoleń: począwszy od przygotowania konia fryzyjskiego do testu IBOP czy przeglądu hodowlanego, tajników sposobu oceny koni przez sędziów poprzez „naturopatię” dla koni, podkuwnictwo podkowami z aluminium czy w końcu ta najbardziej pożądana - godzinny pokaz treningu prowadzony przez mistrzynię Świata 2011 w ujeżdżeniu Adelinde Cornelissen! Tam i ja się udałam. Adelinde zaprezentowała dwie młode zawodniczki Judith Pietersen na ogierze Tsjabring 429 i Laura Zwart na ogierze Hedser 465. Przyjemnie było patrzeć jaki poziom zaawansowania jeździeckiego prezentowały te dwie młode dresażystki i jak doskonale współpracowały z nimi potężne ogiery fryzyjskie!
Piątek to dzień roboczy połączony z wieczorną galą - pokazami. Od rana można było wybrać sobie coś interesującego z szerokiego programu szkoleń: począwszy od przygotowania konia fryzyjskiego do testu IBOP czy przeglądu hodowlanego, tajników sposobu oceny koni przez sędziów poprzez „naturopatię” dla koni, podkuwnictwo podkowami z aluminium czy w końcu ta najbardziej pożądana - godzinny pokaz treningu prowadzony przez mistrzynię Świata 2011 w ujeżdżeniu Adelinde Cornelissen! Tam i ja się udałam. Adelinde zaprezentowała dwie młode zawodniczki Judith Pietersen na ogierze Tsjabring 429 i Laura Zwart na ogierze Hedser 465. Przyjemnie było patrzeć jaki poziom zaawansowania jeździeckiego prezentowały te dwie młode dresażystki i jak doskonale współpracowały z nimi potężne ogiery fryzyjskie!
O godzinie 17 odbyła się aukcja - wystawiano zarówno ogiery jak i klacze, wszystkie znalazły nabywców mimo, że ceny były niebagatelne.
No i w końcu to na co wszyscy czekali - światła zgasły i o 19:00 rozpoczął się wieczorny SHOW. Holendrzy postarali się maksymalnie urozmaicić program wieczoru, prezentując konia fryzyjskiego jako bardzo wszechstronnego użytkowo. A więc pojawiły się wyścigi zaprzęgów: pojedynek i par; pokaz tradycyjnych gigów holenderskich, powożonych przez osoby w historycznych strojach; Adelinde Cornelissen pojechała KÜR do muzyki na żywo - na ogierze Haitse 425; Pieter Spahn zaprezentował Annichje fan Bokkum, która po swoich sukcesach sportowych w 2011 została KONIEM ROKU. Pojawili się tez inni znani sportowcy jak Esther Liano na Tabe fan Kukherne czy Susan Bouwman na Rymer i ponownie Peter Spahn tym razem wraz z Tymonem 456 i słynnym Andersem 451. Wspaniałym widowiskiem była również prezentacja potomstwa (płci męskiej oczywiście) ogiera Beart 411 wraz z ich ojcem! Na koniec widownia powitała „with standing ovation” kadryla na 4 ogiery wraz z muzyką na żywo.
W sobotę od 9 rano zaczęło się to, na co czekają hodowcy na całym świecie: pokazy ogierów, począwszy od najstarszych. W tym roku zmieniono nieco zasadę czempionatu, sędziowie przyznawali tytuły czempiona i wice czempiona w 3 kategoriach: ogiery młode (jeszcze nie ocenione na potomstwie), ogiery starsze (ocenione na potomstwie) oraz czempionat generalny dla zwycięzców obu grup. Takie rozgraniczenie spowodowało, iż w szranki stanęły też ogiery 13 letnie i starsze, co wcześniej nie miało miejsca. Niewątpliwie publiczność była tym zachwycona mogąc wiwatować swoim ulubieńcom (np. Jasperowi 366). Spośród młodych ogierów 3 letnich zachwycił mnie jak i całą widownię Thorben 466 (Ielke x Sape); taką wspaniałą pracę nóg w kłusie popartą doskonałą wręcz fazą zawieszenia widziałam po raz pierwszy; zresztą jego bezpośredni konkurent Alwin 469 (Felle xTsjerk) zaprezentował się też od swojej najlepszej strony - szczególnie właśnie w fazie zawieszenia. Publika zgromadzona na widowni najwyraźniej miała ochotę na tytuł czempiona młodych ogierów dla Thorbena… ale tak się nie stało.
Ostatecznie tytuł czempiona (ogólnego jak i młodszych ogierów) przypadł Norbertowi 444 - bardzo zresztą zasłużenie - nowoczesny, przepiękny koń. Czempionem ogierów starszych został Beart 411. Ubiegłoroczny champion Uldrik 457 otrzymał tytuł rezerwowego championa ogierów młodszych, a w grupie ogierów starszych miejsce to przypadło Jasperowi 366.
Żal było wyjeżdżać ale nie co dzień jest święto. Każdemu, kto choć trochę pokochał tę rasę koni gorąco polecam udział w tym wydarzeniu - pozostają piękne wspomnienia. Przed wyjazdem warto się jednak trochę przygotować merytorycznie a przynajmniej zaplanować swój udział w poszczególnych pokazach, dlatego, że program jest bardzo bogato wypełniony a nie na wszystko jednak jest czas. Z reporterskiego obowiązku wspomnę jeszcze, że dostępne jest tłumaczenie na żywo na język angielski poprzez zestaw słuchawkowy do wypożyczenia na miejscu.
Kamilla
Kamilla
© Copyright by Frizo.eu









